MerixStudio

Case Study:
Jak zbudowaliśmy
i wypromowaliśmy GoDealla.pl?

Historia (nie)jednego startupu

Budowa startup’u to pasjonującą przygoda po świecie internetowego biznesu. To niesamowite doświadczenie, w czasie którego przyszło nam stanąć twarzą w twarz z różnymi zagadnieniami i problemami z pogranicza biznesu, designu, użyteczności, technologii, negocjacji i naprawdę wielu innych dyscyplin.

Ten case opisuje proces budowania aplikacji i przybliża etapy narodzin zielonego jaszczuro-potwora, obecnego lidera na rynku wyszukiwarek kuponów rabatowych.

Cel

Marka GoDealla™ powstała pod skrzydłami poznańskiej agencji interaktywnej Merixstudio

Jako studio webdeveloperskie z całkiem długą historią w branży internetowej (od 1999 r.) szukaliśmy nowych, kreatywnych sposobów na promocję naszych usług. Wyszliśmy z prostego założenia, najlepszą formą reklamy, i jednocześnie dowodem naszych umiejętności, będzie rozpoznawalna i dopracowana aplikacja internetowa, która skutecznie zaprezentuje wachlarz naszych możliwości i stworzy dodatkowy kanał przychodów. W skrócie cel brzmiał mniej więcej tak: “Wymyślmy przydatną stronę. Niech korzystają z niej setki tysięcy internautów.”

RYNEK.MOMENT WEJŚCIA.

Cel wyznaczony. Jakby nie patrzeć był SMART. No i do tego całkiem ambitny. To był rok 2010. Wtedy narodził się pomysł. W tym czasie, w Stanach swoje dobre chwile przeżywał zdawałoby się idealny, pozbawiony wad, model biznesowy pod budzącą pozytywne skojarzenia nazwą: zakupy grupowe. W agencji mamy ten przywilej, że pracujemy głównie (choć nie tylko) z klientami z zagranicy i wszelkie nowe trendy docierają do nas w pierwszej kolejności.

Szybka analiza plusów i minusów modelu utwierdziła nas w przekonaniu, że lada moment dotrze także do Polski i zapewne zdobędzie niejednego zwolennika. Tak naprawdę model grupowego kupowania nie był czymś zupełnie nowym. Istniał i “próbował swoich sił” kilka lat wcześniej w podobnej formie. Jednak słabo rozwinięte sieci społecznościowe i raczkujący tym samym marketing szeptany (word of mouth) nie pozwoliły mu rozwinąć skrzydeł.

OK, to był ten moment, kiedy nie było jeszcze za późno. Wiemy, że nadciąga szał grupowych zakupów, więc¬ trzeba się przygotować i to odpowiednio wykorzystać. Symboliczny “szał” był synonimem nowej, gotowej do zagospodarowania przestrzeni rynkowej. Timing oraz szybkie i zdecydowane wejście jest kluczowe i warunkuje dalsze powodzenie. Szczególnie na rynku startupów i w czasach, kiedy powielanie produktów to kwestia kilku dni/tygodni.

Dla jasności. Naszym pomysłem nie było klonowanie Groupona. Zdawaliśmy sobie sprawę z jak dużymi nakładami by to się wiązało. My z kolei zauważyliśmy inny, prosty problem... i zarazem potrzebę. Każdy z serwisów grupowych tworzy jakąś wartość (negocjuje duży rabat, kreuje dostęp do nieodkrytych lokalnych usług). Skumulowanie wszystkich kuponów rabatowych w jednym miejscu będzie nie tylko wygodne dla poszukiwaczy okazji ale samo w sobie będzie wartością, wokół której można tworzyć stabilny biznes.

ZAŁOŻENIA

Od samego początku, kiedy wymyślaliśmy startup chcieliśmy aby był to rodzaj biznesu, który pozwoli nam wykorzystać nasze najmocniejsze strony, czyli silne zaplecze w postaci zespołu grafików, koderów i doświadczonych programistów.

Na rynku porównywarek konkuruje się głównie jakością produktu, na którą składa się estetyka, ergonomia interfejsu i funkcjonalność. Jednocześnie nie potrzeba ogromnych nakładów aby zbudować cenny content, gdyż ten niejako jest już gotowy. Porównywarki to szczególny rodzaj bardzo zaawansowanych aplikacji bazodanowych z wieloma, na pozór oczywistymi i prostymi, opcjami wyszukiwania, filtrowania, kategoryzowania czy sortowania. To było coś, z czym chcieliśmy się zmierzyć.

Zespół

Kreacja

Wymyślenie nazwy, z której byliśmy zadowoleni przyszło dosyć szybko. Świetną inspiracją okazał się kultowy japoński film Godzilla z 1954 r. z gigantycznym jaszczuro­potworem w roli głównej. Finalna nazwa ­ GoDealla™ to gra słów “Godzilla” i “Deal” (z ang. okazja).
Nazwa, pomimo pewnych wad leksykalnych, dosyć szybko się przyjęła. Nasz target, czyli smart­shopperzy, bez problemu posługuje się językiem angielskim i dzięki zielonej maskotce potwora rozumie zamierzoną grę słów.

Ilustracja postaci
(brand hero)

Wymyślając markę za wszelką cenę chcieliśmy uniknąć mało wyróżniającej się, “grupo­podobnie” brzmiącej nazwy. Rok 2010 to także okres świetności trendu Web 2.0 z wszystkimi jego wadami i sztampowymi rozwiązaniami. Wyjątkowo modne było nazewnictwo z końcówkami na “­-alo”, “­-eo” czy “­-owo”. Maskotka, która stała się wizerunkiem marki, oraz kreatywna nazwa pozwoliły nam już na starcie wyróżnić się i zostać łatwiej zapamiętanym.

Ewolucja postaci pokazuje
jej lokalny charakter:

Szkice. Prototyp. Projekt.

  • Szkice. Czysta kartka, czarny pisak i garść pomysłów w głowie, które trzeba jak najszybciej przenieść na papier.

  • Prototyp. Klikalny wireframe powstaje przy użyciu narzędzia Axure RP i dobrze obrazuje jak będzie wyglądał i działał serwis.

  • Projekt graficzny. Interfejs nabiera pełnego kształtu. Diabeł tkwi w szczegółach, ale estetyka, czytelność i przejrzystość przede wszystkim.

Projektowanie interakcji i UX

Interakcje a User Experience

Aby usprawnić proces komunikowania się naszej aplikacji z użytkownikiem wykorzystaliśmy różne komponenty interfejsu, m.in. okienka modalne, komunikaty, zróżnicowane kolorystycznie i zhierarchizowane button’y.

Istotne było, aby aplikacja reagowała na zachowanie użytkownika, który wykonując określone zadanie (np. filtrowanie) spodziewa się jednoznaczego rezultatu (feedback). Spójność graficzna, odpowiednie umiejscowienie, rozmiar, kolorystyka i nazewnictwo tych komponentów ma kluczowe znaczenie dla UX.

  • Wprowadź poprawny adres e-mail

  • Email z linkiem aktywacyjnym został wysłany. Sprawdź pocztę!

Technologia

Kluczowym aspektem przy wyborze technologii i silnika była szybkość działania i możliwość łatwej rozbudowy. Konkurencyjność rynku wymagała stuprocentowej elastyczności i gotowości do niemal natychmiastowego wprowadzanie nowych funkcjonalności.

DJANGO

Zdecydowaliśmy się na Django, bardzo szybki framework napisany w języku programowania Python. Django jest nowoczesnym narzędziem open­source służącym głównie do tworzenia zaawansowanych aplikacji webowych, w których największy nacisk położony jest na jakość, wydajność, szybkość tworzenia i łatwość rozbudowy.

Aplikacje budowane na Django potrafią wytrzymać ruch na poziomie jednego miliona wyświetleń na godzinę.

Product feed

Chcąc gromadzić wszystkie kupony rabatowe w jednym miejscu musieliśmy zadbać, aby proces dodawania ofert był ustandaryzowany i stabilny. Kupony dostarczane są do naszej bazy na bieżąco poprzez pliki XML lub JSON udostępnione na serwerach portali zniżkowych i sklepach internetowych. Codziennie dodawanych jest ponad 600 nowych kuponów.

Google Maps

Każdy z voucherów, który dostarczony jest nam razem ze współrzędnymi geograficznymi nanosimy automatycznie na mapę Google. Przeglądanie mapy to szczególnie wygodny sposób wyszukiwania ofert noclegowych. Zniżki turystyczne dodatkowo są kategoryzowane ze względu na destynację i długość pobytu.

Wersja mobilna

W sierpniu 2011 uruchomiliśmy dedykowaną wersję mobilną GoDealli. W wersji mobilnej ograniczyliśmy funkcjonalności i udostępniliśmy opcje: wyszukiwarkę, wybór miasta, wybór kategorii, listę ofert, szczegóły oferty.

Liczby

Marketing i PR

Jak powiększaliśmy bazę i open­-rate?

Open-rate

  • Wprowadzenie dynamicznych tytułów
  • Poprawa jakości i czyszczenie bazy adresowej
  • Redukcja ryzykownych słów kluczowych
  • Analiza i monitoring dostarczalności emaili
  • Kontakt z dostawcami skrzynek pocztowych

Wzrost nowych subskrypcji

  • Wyskakujące okienko pop­up
  • Optymalizacja stron ofert archiwalnych, na które trafiali użytkownicy
  • Dodatkowe bannery na podstronach zachęcające do zapisu
  • Optymalizacja formularza wypisania się

CTR

  • Posortowanie ofert według najczęściej klikalnych
  • Wprowadzenie krótkich tytułów
  • Poprawa jakości wyświetlanych zdjęć
  • +23% Open-rate
  • +36% Wzrost nowych
    subskrypcji
  • +17% CTR

INFOGRAFIKI

Kolorowe infografiki zdecydowanie pomogły nam wzbudzić zainteresowanie wśród dziennikarzy jak i użytkowników. W czasach komunikacji obrazkowej, umacnianej dzięki takim serwisom jak Pinterest czy Vine, nawet najciekawsze dane i sensacyjne liczby mają małe szanse na publikację, jeśli nie zostaną atrakcyjnie przekazane.

O ile teraz wykorzystywanie różnego typu wizualizacji danych nie wydaje się niczym szczególnym, to w 2010 nie było jeszcze tak popularnie i pozwoliło nam się wyróżnić.

W wielu komunikatach prasowych postawiliśmy na humor i “lekką kontrowersję”. To zaowocowało publikacjami w mediach zajmujących się lżejszymi tematami (tam był nasz target). Chcąc regularnie pojawiać się w mediach informowaliśmy także o mniej pozytywnych wydarzeniach (portale zawieszające działalności) czy zdecydowanie negatywnych “wpadkach” branży - ­
Top 10 najbardziej naciąganych “promocji”.

Analizy. Badania. Raporty.

Największy jednak rozgłos medialny przyniosły nam wartościowe raporty i badania rynku. Analiza gromadzonych danych pozwoliła wyciągać ciekawe wnioski, którymi chętnie posługiwały się media, wspominając za każdym razem naszą markę. W ten sposób trafiliśmy do prasy, radia i telewizji.

Niemal wszyscy badani, bo aż 95% stwierdziło, że choć raz polecili swoim znajomym usługę lub produkt, który kupili w serwisie zakupów grupowych.

Rosnąca liczba użytkowników

Video Blog

Powołaliśmy projekt GoDealla.tv, czyli w pierwszy Polsce internetowy program wideo całkowicie dedykowany zakupom grupowym. Na potrzeby vbloga stworzyliśmy krótkie animowane intro, które poprzedzało każdy materiał.

Podczas emisji chcieliśmy zaprezentować sylwetki przedstawicieli największych graczy na rynku, porozmawiać z niezależnymi specjalistami, wyjść z pytaniami do przedsiębiorców czy w końcu zapytać o opinię samych użytkowników.

Social Media. Memy. Aplikacja na FB.

Bazę wydawców sieci reklamowej zasilili także użytkownicy Facebook’a. W pierwszych dniach od startu sieci do aplikacji zapisało się kilkuset użytkowników, którzy polecali kupony swoim znajomym (wysyłając linki lub publikując na osi czasu). Każdy z nich traktowany był jako wydawca, z tą różnicą, że do promocji kuponów zamiast strony www używał Facebook'a (uprzednio rejestrując się przez naszą aplikację).

Komunikację prowadzimy jednocześnie na Facebook i Twitter. Pierwszy tysiąc fanów pozyskaliśmy dzięki konkursom.

W poźniejszym czasie dodatkowy przyrost nowych użytkowników udało nam się zdobyć dzięki spontanicznej akcji z memem z Natalią Siwiec. Kampania memowa, pomimo, że kontrowersyjna, była szeroko komentowana na popularnych fanpage’ach. Doczekała się także analiz w serwisach marketingowych jako przykład skutecznej kampanii wirusowej

Seo

Wyszukiwarki stanowią ok. 40% naszego całkowitego ruchu. Jest to wartościowy ruch, ponieważ użytkownicy spędzają na stronie niecałe 6 minut dokonując jednocześnie transakcji (współczynnik konwersji jest jednak mniejszy w porównaniu z użytkownikami z wejść bezpośrednich). Uzyskanie czołowych pozycji w Google na popularne słowa związane z zakupami grupowymi nie byłoby możliwe bez dodatkowej optymalizacji treści (nasycenie słowami, unikalne tytuły i opisy meta, przyjazne URLe, unikalna treść na blogu).

Bardzo dobra widoczność GoDealli w Google miała dodatkowe benefity w postaci doraźnych “zastrzyków” nowych użytkowników. Wystarczył 10 minutowy program o grupowym kupowaniu w popularnej telewizji śniadaniowej, aby dzienna liczba wizyt wzrosła o 5000+.

EFEKTY

Pomimo, że nie wystartowaliśmy jako pierwsi, w październiku 2010, czyli w momencie uruchamiania portalu były dwie inne konkurencyjne aplikacje, po 3 miesiącach udało nam się zdobyć pozycję lidera.

Statystyki

Nagrody
i wyróżnienia

GoDealla, jako pierwsza i jedyna na rynku wyszukiwarka zniżek, została objęta badaniami Megapanel. Nasze statystyki i popularność są badane przez firmę Gemius oraz ogólnodostępne w formie miesięcznych raportów.

W sierpniu 2011 roku otrzymaliśmy wyróżnienie od miesięcznika PC Format za najlepszą jakość.

Rok 2013 przyniósł wyróżnienie od magazynu Brief. GoDealla™ znalazła się wśród “50. najbardziej kreatywnych w biznesie”